Legenda o złotej kaczce
Był raz sobie pośród pododdziałów wojska jeden żołnierz o bardzo swawolnej duszy, ale nadludzkiego serca. Wszędzie ludzi uważał za kompanów do dzbana i w każdym miejscu miejsce do spania. mamił białogłowy, wszędzie pozostawiał złamane serca, nie dbał o dzień dzisiejszy ani jutrzejszy. Ale nie wszyscy mają szczęście przez całe życie przelecieć jak motyl. w pewnym momencie karta się odwraca, gwiazda się zakrywa. Razu jednego nasz żołnierzyna beztrosko przechadzając na skróty Rynek, brząkając szabelką przewieszoną u boku, usłyszał znajome głosy w oddali. Oczywiście mimo to dając upust ciekawości swoje kroki skierował w sam środek karczmianego, hałasu i zapachu dymu. Połaskotała go w gardle znana woń wszelakiej palonej gorzałki. Wszedł w grono znanych kompanów, już którzy to od samego rana czcili ceremonia zaręczyn i przed przybyszem pojawiło się od razu kilka napełnionych amfor. Szybko miał dołączyć stanem upicia do towarzyszy. Kiedy to już tym i owym zostały odpowiednio namoczone języki, co poniektórzy poczęli już śpiewać albo im zbierało na opowiadanie baśni się. A krążyła wśród wszystkich jedna, z której tylko sam jeden wojak miał odwagę się podśmiewywać kiedy innym nie dawała spokoju. Ponoć pod pałacem w podziemiach na Ordynackiej czeka na odczarowanie zaklęta Królewna w Złotą Kaczkę. Odczarowania ma dokonać prostak ze Starego Miasta najpierw oczywiście stoczywszy groźną walkę z diabłem.Pozostałe miasta w Polsce:
Jaworzno - opis , Suwałki
Pozostałe polecane serwisy:
kukurydza, warzywa konserwowe, kredyt mieszkanie, Doradztwo gospodarcze, Szkolenia Szczecin


